„Co wydarzyło się na DK65? Służby nie zwlekały ani chwili”

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór (23.03) na drodze krajowej nr 65, na odcinku Ełk – Wityny, w kierunku Olecka. Sytuacja wyglądała poważnie i natychmiast postawiła na nogi służby ratunkowe.

Z ustaleń wynika, że kierująca samochodem osobowym zjechała z jezdni i wpadła do rowu melioracyjnego, gdzie pojazd utknął. Na szczęście kobieta podróżowała sama i – mimo groźnego wyglądu zdarzenia – nie odniosła obrażeń.

Jak przekazała Radiu 5 Agata Kulikowska de Nałęcz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ełku, nikomu nic się nie stało. To jednak nie zmienia faktu, że sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej.

Na miejscu interweniowały służby – policjanci oraz dwa zastępy straży pożarnej: JRG Ełk i OSP Straduny. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz usunięciu pojazdu z rowu.

Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach, zwłaszcza po zmroku i przy zmiennych warunkach pogodowych. Chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji – nawet jeśli tym razem skończyło się bez ofiar.

Foto: OSP Straduny

Komentarze

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.