Zdjęcie artykułu

Trendy wnętrzarskie 2026 - jakie płytki są na topie?

pt., 29 maja 2026, godz. 15:04 (ostatnia aktualizacja: pt., 29 maja 2026, godz. 15:05)
Ikona oka 84
Ikona chmurki 0

Salon pod chmurką, czyli piękna i praktyczna przestrzeń do relaksu

W 2026 roku granica między wnętrzem domu a strefą zewnętrzną całkowicie się zaciera. Balkon nie jest już tylko miejscem na suszarkę z praniem - to pełnoprawne przedłużenie salonu. Kluczem do uzyskania tego efektu jest zastosowanie tej samej lub bardzo podobnej podłogi wewnątrz i na zewnątrz. Wybierając płytki na balkon lub taras, musimy jednak pamiętać o surowych wymaganiach technicznych. Polskie zimy i upalne lata wymagają materiałów najwyższej jakości. Na co warto postawić w tym sezonie? Przede wszystkim wielkoformatowe grube gresy montowane na tzw. tarasach wentylowanych (na specjalnych wspornikach) to absolutny numer jeden. Taka technika pozwala na łatwy odpływ wody i nie wymaga stosowania kleju, który zimą mógłby popękać. Hitem są także materiały będące imitacją kamienia lub betonu. Od kilkunastu lat ogromną popularnością cieszą się także wielkoformatowe płytki inspirowane łupkiem, trawertynem oraz surowym betonem w odcieniach beżu i ziemi. Podłoga na świeżym powietrzu musi spełniać odpowiednie wymogi, by móc użytkować ją w pełni bezpiecznie. Zwróćmy uwagę na gresy matowe lub strukturalnie wykończone, które cechują się antypoślizgowym właściwościami (oznaczonymi symbolem R10 lub R11). Łącząc aranżację salonu z tarasem za pomocą spójnych płytek, zyskujesz optycznie większe mieszkanie i wyjątkową strefę do relaksu na świeżym powietrzu.

Powrót do korzeni, czyli płytki drewnopodobne w nowej odsłonie

Płytki drewnopodobne to hit, który od lat nie wychodzi z mody, jednak w 2026 roku zyskał zupełnie nowe oblicze. Kiedyś kojarzone głównie z prostymi panelami gresowymi, dziś zaskakują realistycznym wzorem. Nowoczesne metody produkcji pozwalają na idealne odwzorowanie głębokich struktur, słojów oraz naturalnych niedoskonałości surowca. W tym sezonie rezygnujemy z chłodnych, szarych odcieni. Do łask wracają ciepłe, miodowe tonacje, głęboki dąb oraz elegancki orzech. Na topie są także płytki inspirowane drewnem z odzysku, które posiadają subtelne ślady użytkowania i przetarcia, co doskonale wpisuje się w modny styl wabi-sabi oraz vintage. Jak układamy płytki drewnopodobne w 2026 roku? Zjawiskowo prezentują się te ułożone w klasyczną jodełkę, która dodaje wnętrzom francuskiego szyku i optycznie powiększa przestrzeń. Doskonałym pomysłem będzie zastosowanie dużego formatu płytek. Długie i szerokie deski gresowe minimalizują ilość fug, tworząc jednolitą, luksusową podłogę. W tym roku na salonach królują także płytki 3D na ścianę. Drewniane lamele z gresu montowane w pionie to świetny sposób na dekoracyjną ścianę w salonie lub pod prysznicem. Gres drewnopodobny to idealny kompromis między pięknem przyrody a użytecznością. Dzięki niemu zyskujemy przytulną atmosferę prawdziwego drewna, a jednocześnie materiał odporny na wodę, zarysowania i idealny pod ogrzewanie podłogowe.

fm- artykuł sponsorowany 

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Ruchlewicz

Dyrektor

Udostępnij

Komentarze

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią.

Dodaj swój komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Formularz chroniony przez reCAPTCHA i Google (Polityka prywatności)