strona główna > Sport > Pierwsza wygrana
Kanał RSS Kanał RSS | Ustaw jako startową | Dodaj do ulubionych
Dzisiaj jest Środa, 23 Maja 2012 roku, Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
Temp.: 19°C  Ciśn.: 1020 hPa  Wiatr: 18 km/h
Polecamy: "Komentuj. Nie obrażaj" | Oddział dziennej chemioterapii | Wygrali Turniej Tysiąca Jezior | Repertuar Kina ECK | Norway.Today | Motocykl uderzył w autobus MZK | Prokuratura umorzyła postępowanie | Onkoludki zwiedzały Warszawę | Dni Rodziny | Modernizacja Placu Jana Pawła II | Ruszają Dni Rodziny | Nowy dyrektor Gimnazjum nr 1 | Sukces uczniów ZSM-E | Możliwe utrudnienia na ul. Wojska Polskiego i Armii Krajowej | Dni Otwarte Lasów Państwowych |
zareklamuj sie u nas

Zostań fotoreporterem Elk24.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia, nakręciłeś film bądź napisałeś ciekawy artykuł i chcesz go opublikować? Bądź pierwszy i napisz do nas!

Kontakt z redakcją:
E-mail: redakcja@elk24.pl
Tel. 0 604 833 731
Tel./Fax: (0 86) 272 66 97
Najnowsze opinie:

~666: Dokładnie zdjęcie z jakiegoś innego wypadku jest pokazane, byłem, widziałem, motocykl leżał przy autobusie..

~ełczanin : gratki chłopaczki :)gratki trener :)

~asd: Skoro takie z was kozaki to zrobcie swoj serwis... A, no tak, wy jestescie z tych ograniczonych anonimow, ktorzy kozacza zza klawiatury xD Nie podoba ...

~Kurhan: Zamknąć na kilka dni w grobowcu, nie dać jeść ani pić. Może nabiorą rozumu.

~elk24krzak: ile razy można robić te zdjęcia podglądowe, ten portal to czysta amatorszczyzna - nigdy nie widziałem prawdziwego zdjęcia !



  • Umrzesz zanim cię wyleczą. Do lekarza musisz czekać... 1260 dni!
    Ponad trzy lata i pięć miesięcy.
  • Śniardwy są brudniejsze
    Naukowcy prowadzą badania wody.
  • Przez idiotyczne telefony, ktoś może umrzeć
    Ratownicy: bardzo często jesteśmy wzywani bez potrzeby.
  • Zabił 3 swoich przyjaciół i siebie. Miał 3,5 promila [ZDJĘCIA] [nowe info]
    Internauci sugerują na naszych forach, że jeden z mężczyzn, który zginął w wypadku osierocił dwójkę...
  • Sport
    2010-08-30 00:09:39 Pierwsza wygrana

    W końcu nadszedł ten dzień, kiedy to piłkarze oraz kibice mogli ponownie spotkać się na obiekcie przy ulicy Piłsudskiego, który był przez ponad rok modernizowany. Rywalem Mazura była drużyna Zatoki Braniewo, z którą „trójkolorowi” zmierzyli się także w ostatnim meczu przed modernizacją.
    Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnego badania sił. Pierwszą dobrą akcję przeprowadził Mazur, kiedy to Wierzbicki z prawej strony boiska dośrodkował w pole karne. Bramkarz gości wypuścił piłkę z rąk, jednak żaden z zawodników nie znalazł się na tyle blisko, aby ją dobić. Swoją pierwszą okazję do zdobycia bramki Braniewianie stworzyli w 5 minucie. Groźne dośrodkowanie z głębi pola do napastnika, na szczęście Kropiwnicki wychodzi i bez problemów łapie futbolówkę. 3 minuty później faul na piłkarzu gości. Niebezpieczna wrzutka w pole karne, gdzie stoi niepilnowany zawodnik. Na nasze szczęścia strzela z główki ponad bramką Kropiwnickiego. W 13. minucie wspaniałą dwójkową akcję przeprowadzili nasi zawodnicy. Wierzbicki świetnie odegrał do Janika w pole karne, ten drugi zdecydował się na strzał. Niestety zablokowany przez gości i tylko rzut różny- mało brakowało, a Mazur cieszył się z I strzelonej bramki na „nowym” stadionie. Kolejne minuty to spokojne konstruowanie akcji przez naszych zawodników. Bardzo dobre zagranie do aktywnego tego dnia Chwaszczewskiego, który niecelnie dośrodkowuje w pole karne, tuż za plecy kolegów z drużyny, w efekcie czego piłkę przejmuje ekipa Zatoki. Zaledwie minutę po tej akcji, swoją okazję mieli piłkarze z Braniewa, którzy wyszli z kontratakiem trzema zawodnikami naprzeciw jednego obrońcy. Po wrzutce z boku pola karnego na posterunku po raz kolejny Kropiwnicki, który pewnym chwytem zapobiega utracie bramki. Przez kolejne 6 minut na boisku dominowali goście, którzy raz po raz starali się atakować na bramkę Mazura. Na szczęście ich próby okazały się nieudane. Warto odnotować bezsensowne faule naszych zawodników, którzy niepotrzebnie przerywali akcję w mało groźnych momentach. W 25. Minucie na strzał z okolic 25 metrów zdecydował się Piotr Janik, jednak piłka po jego strzale wylądowała daleko za bramką. Sześć minut później piłkę na prawej flance otrzymał Chwaszczewski, który zwodem zmylił obrońcę gości i wbiegł w pole karne. Został tam jednak ewidentnie sfaulowany i sędzia pokazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki był Piotr Janik, który zdobył pierwszą historyczną bramkę na zmodernizowanym ełckim stadionie. Kilka chwil później kolejną dobrą akcję przeprowadził „Chwaszczu”, który w pełnym biegu zszedł do środka boiska i zdecydował się na strzał. Niestety nie trafił czysto w futbolówkę, która minęła słupek bramki o dobre kilka metrów. W 37. minucie piłkarze Mazura znaleźli się sporych opałach. Zaczęło się wszystko od dziwnego zachowania gości, którzy po oddaniu piłki w ramach gry fair play od razu zaatakowali Kazimierczaka dopiero przyjmującego piłkę. Pomocnik z Braniewa odebrał mu ją i wrzucił w pole karne. Wybijał Guzowski, jednak do piłki na ok. 18 metrze dobiegł kolejny zawodnik Zatoki, tym razem jego strzał zablokował ciałem Komorowski. W 41. minucie doskonałe podanie otrzymał Sevak Safaryan, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Powinna być bramka jednak skończyło się na fatalnym uderzeniu nad bramką rywali. Kolejne minuty to okres brutalnej gry gości, którzy w przeciągu minuty otrzymali 2 żółte kartki (Komorowski Daniel, Siedlik Bartosz). W obu przypadkach faulowany był Grzegorz Komorowski, który swoimi zwodami doprowadzał Braniewian do frustracji, a Ci nie widzieli innego wyjścia jak faul. W pierwszej minucie doliczonego do regulaminowego czasu gry na strzał z rzutu wolnego zdecydował się Safaryan. Golkiper Zatoki ze sporymi problemami przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kilkadziesiąt sekund później kolejny strzał naszego zespołu. Tym razem szczęścia próbował Komorowski, po raz kolejny wywalczył tylko rzut rożny. Do piłki ustawionej w narożniku boiska podszedł Janik, który pięknym górnym podaniem obsłużył Wierzbickiego. Bartek wyskoczył najwyżej w polu karnym, jednak piłka uderzyła wprost w poprzeczkę bramki gości.

    Na drugą połowę nasi piłkarze wyszli mało skoncentrowani. Pierwsze minuty to chaotyczna gra Mazura połączona z dużą ilością niecelnych podań. W 55. minucie żółtą kartkę ogląda Michał Gałaszewski, który zaledwie dwie minuty później zostaje zmieniony przez Adasiewicza. W 58 minucie goście doprowadzają do wyrównania. Zamieszanie w polu karnym, nasi obrońcy nie potrafią wybić piłki, do której chwilę później dopada Daniel Komorowski i wyrównuje wynik meczu, nie dając żadnych szans na obronę Kropiwnickiemu. Zawodników Mazura widocznie podłamało stracenie bramki, gdyż w 64. minucie mogliśmy przegrywać już 1:2. Kontratak wyprowadzili Braniewianie, dośrodkowanie z prawej strony pola karnego, piłkę uderzył słabo pilnowany napastnik gości, jednak instynktownie broni „Krycha”. Uff, było gorąco !!! Minutę później w pole karne wbiega Chwaszczewski, który jest ewidentnie ciągnięty za koszulkę, jednak gwizdek sędziego milczy. Zostaje nam jedynie rzut rożny. Piłkę dośrodkowuje Safaryan, ogromne zamieszanie w polu karnym , strzał naszego zawodnika odbija się od obrońców i arbiter po raz kolejny pokazuje na narożnik boiska. Dwie minuty później to goście stworzyli sobie dwie okazję do strzelenia bramki. Dwa dośrodkowania i dwa razy piłka w rękach Kropiwnickiego, który tego dnia był bardzo dobrze dysponowany i pewny. W 68. minucie swoją grą kibiców zachwycił Paweł Chwaszczewski, który rozpoczął swój rajd w środkowej strefie boiska, a zakończył na 17. metrze (został sfaulowany) mijając przy tym 4 zawodników z Braniewa jak tyczki. Wykonawcą rzutu wolnego był Radosław Guzowski, niestety dobrze ustawiony obrońca na linii bramkowej wybija piłkę daleko od bramki. Druga zmiana w naszym zespole: za Kazimierczaka na placu gry melduje się Piątkowski. W 72. minucie po raz kolejny w tym meczu faulowany Komorowski. Tym razem piłkę z okolic 20-tego metra uderza Safaryan, ale na posterunku bramkarz gości, który z kłopotami wybija futbolówkę na rzut rożny. Kolejny wrzut z narożnika boiska, piłka zostaje wybita przed pole karne, gdzie na 18. metrze czekał na nią Komorowski- jego strzał broni golkiper z Braniewa. Kolejne minuty to fatalna gra naszych obrońców, którzy są ośmieszani przez drużynę Zatoki, której to zawodnicy mijają naszych defensorów w każdy możliwy sposób. Wielu kibiców myślało, że 3. mecz w lidze zakończy się 3 remisem, jednak wybił im to z głowy niezawodny Bartłomiej Wierzbicki. Akcję zapoczątkował Komorowski, który zagrał na skrzydło do Sevaka Safaryana. Ten drugi pięknym płaskim podaniem obsłużył wbiegającego w pole karne „Wierzbę” i mamy 2:1 !!! 2 minuty później mogło być 3:1. Doskonałe podanie Komorowskiego na wolne pole do Chwaszczewskiego, który w pełnym biegu mija wychodzącego z bramki golkipera. Niestety jego strzał na bramkę zdążyli wybić obrońcy. Trzecia zmiana w naszym zespole: schodzi Komorowski, za niego Piwko. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry i mamy 3:1. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Safaryana, najwyżej w polu karnym wyskakuje Wierzbicki, który mimo ofiarnej próby wybicia piłki przez obrońcę pewnym strzałem głową umieszcza piłkę w bramcę. 60 sekund później kolejna akcja Mazura i szansa za zdobycie gola, tym razem piłkę na ok. 20 metrze otrzymał Adasiewicz, przebiegł z nią kilka metrów, a na końcu fatalnie spudłował.

    Brawa dla zawodników za grę w dzisiejszym meczu. Widać spory postęp w grze Mazura w porównaniu z poprzednim sezonem. Piłkarze są świadomi tego, że są w stanie pokonać każdego. Brakuje jednak koncentracji i większej skuteczności, bo okazji stwarzają dużo.

    Kolejny mecz już 4 września o godz. 17:00 na stadionie przy ulicy Piłsudskiego. Zapraszamy !!!

    Mazur wystąpił w składzie:
    Kropiwnicki- Guzowski, Boguszewski, Kazimierczak (70' Piątkowski), Rutkowski, Komorowski (86' Piwko), Janik, Safaryan, Gałaszewski (57' Adasiewicz), Chwaszczewski (89' Arasim), Wierzbicki

    Gracze rezerwowi:
    Ragajszyn, Strychalski, Piwko, Hurcewicz, Adasiewicz, Piątkowski, Arasim

    Bramki:
    1:0 Janik 32 min
    1:1 Komorowski 58 min
    2:1 Wierzbicki 82 min
    3:1 Wierzbicki 87 min

    4 kolejka

    Start Działdowo - MKS Korsze 1:1
    Motor Lubawa - Vęgoria Węgorzewo 2:1
    Mrągowia Mrągowo - Czarni Olecko 0:1
    MAZUR EŁK-ZATOKA BRANIEWO 3:1
    Warmia Grajewo - Huragan Morąg 1:1
    Promień Mońki - Wissa Szczuczyn 0:2

     

    mazur.elk.pl

    Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

    2010-08-30 10:20:02 | MKS
    AZA - Co Ty pier.... jak chcesz dam Ci te 50 zł zebys nastepnym razem nie pisala takich pierdol...
    Serwis komputerowy
    Polecamy: Elczanie.net | Ełk | Repertuar Kina | Ełckie Centrum Kultury | Miejska Biblioteka Publiczna | Oferty pracy | MKS Mazur Ełk | Mazur Ełk - Juniorzy Młodsi | Rona 03 Ełk | KS Płomień 91 | Radio 5 | Ełcki Zespół SANDALESS | Tworzenie stron internetowych |
    Reklama | Współpraca | Prywatność | Regulamin Ogłoszeń | Regulamin Katalogu Firm | Regulamin Forum | Redakcja | Serwis Komputerowy


    "INFOTECH" mgr Ruchlewicz; 19 200 Grajewo, ul. Konstytucji 3 Maja 2/1 | Infotech